Karolina Moraczewska

Employer Branding Specialist

Dziewczyny z e-point

Kiedy powstawał e-point, na pokładzie było tylko 11 kobiet. Wraz z powiększaniem się firmy, rósł także udział żeńskiej części załogi i dziś jest nas 68. To dobry moment, aby zapytać dziewczyny, co sądzą na temat pracy w naszej firmie.

Czym się na co dzień zajmujecie?

Ola Kafarowska, Projektant Systemów: Projektuję systemy i analizuję potrzeby klienta, a następnie przekładam je na konkretne działanie systemu. Można powiedzieć, że jestem tłumaczem pomiędzy klientem a zespołem deweloperskim.

Ania Zyśko, Specjalista ds. Marketingu: Prowadzę stronę internetową, wspieram organizację firmowych eventów, koordynuję współpracę z podwykonawcami.

Ania Kusa, Młodszy Specjalista ds. Rekrutacji i HR: Zajmuję się rekrutacją oraz wsparciem HR.

Justyna Skorupska, Head of Business Development | Omnichannel Expert: Do moich zadań należy między innymi współpraca z nowymi klientami i szerzenie wiedzy o rynku e-commerce.

Kasia Jonas, Kierownik Zespołu Frontend Developerów: Jestem liderem zespołu odpowiedzialnego za frontend.

Ela Twardowska, Młodszy Frontend Developer: Między innymi opiekuję się frontendowo stroną naszej firmy.

Ania Czerwińska, Account Director: Pracuję jako Account Director, ale zaczynałam od stanowiska Service Managera i po drodze pełniłam także inne funkcje. Obecnie zajmuję się sprzedażą i prowadzę zespół serwisu i rozwojów, w głównej mierze dla klientów z branży finansowej.

Paulina Lisek, Architekt Systemów: Projektuję rozwiązania oparte o nasze autorskie produkty, takie jak CMS Active Content czy system formularzy Active Forms. Dbam też o ich utrzymanie i rozwój.

Magdalena Słomka, New Business Developer: Jestem częścią fantastycznego i zgranego zespołu sprzedaży.

Weronika Nurzyńska, Service Manager: Aktualnie jestem managerem w zespole utrzymaniowym. Dbam o jakość systemu klienta i stanowię pierwszą linię kontaktu, jeżeli coś nie działa zgodnie z planem. Wraz z zespołem deweloperskim analizujemy przyczynę błędów oraz naprawiamy je tak, żeby więcej się nie powtórzyły. Podpowiadamy też klientowi jak ulepszyć jego system i wdrażamy te rozwoje.

Aleksandra Mytych, Młodszy Programista Aplikacji JEE: Pracuję jako programista Java w projekcie e-commerce.

Ewa Dybowska, Senior Frontend Developer: Na co dzień upiększam portale internetowe naszych klientów, łatam dziury i prowadzę działalność doradczą.

Zawsze chciałyście pracować w IT?

Ewa Zasim, Programistka Aplikacji JEE: Po klasie matematyczno-fizycznej w liceum, pójście na Politechnikę było dość naturalnym wyborem. Najpierw trafiłam na Telekomunikację, później postanowiłam skupić się na programowaniu. Podobają mi się możliwości, jakie oferuje. Do stworzenia czegoś fajnego, co może być używane na całym świecie, wystarczy komputer i chęci.

Ela: Pracę w e-point zaczęłam w dziale marketingu, gdzie wśród moich zadań była opieka nad stroną e-point. Tak bardzo spodobało mi się to zadanie, że chciałam coraz więcej wiedzieć o tym, jak wpływać na wygląd strony i skierowałam uwagę na kwestie frontendowe. Zaczęłam od kursów online, a potem zapisałam się na półroczny kurs dla przyszłych Frontend Developerów. Po jego ukończeniu przeszłam do działu FED w e-point.

Weronika: Jako studentka Zarządzania Politechniki Warszawskiej szukałam pracy na wakacje i zostałam Koordynatorem Biura. Wakacje się skończyły, ale ja zostałam na dłużej. Niedługo miną mi dwa lata, a ja realizuję się już na innym stanowisku, jednak bardzo miło wspominam tamte początki.

Justyna: Od 25 lat pracuję w IT, chociaż już dawno nazywa się to biznesem. Praca w e-point to była bardzo przemyślana decyzja. Po wielu latach w różnych organizacjach chciałam pracować w firmie, która mnie czymś zaskoczy i gdzie będę miała wpływ na jej rozwój.

Ania Słota, Programistka Aplikacji JEE: Moja historia przyjścia do e-point należy raczej do tych „tradycyjnych” patrząc z perspektywy programistki. Pierwszy kontakt z firmą miałam podczas targów pracy organizowanych przez mój wydział. Miałam wtedy okazję poznać kilku pracowników e-point, którzy opowiedzieli mi, czym zajmuje się firma i jakie możliwości oferuje studentom. Na targach było wielu potencjalnych pracodawców, ale to e-point został moim pierwszym wyborem.

Ania Z.: U mnie był to przypadek. Dzięki pewnym wydarzeniom w odpowiednim czasie natrafiłam na rekrutację do e-point. Jest to jeden z tych przypadków, które później jeszcze długo wspominasz z uśmiechem na twarzy.

 

Jakie wyzwania czekały na Was po przyjściu do e-point?

Aleksandra: Dla mnie największym wyzwaniem było odnalezienie się w realiach biznesu naszego klienta, a te nie są proste. Jednocześnie musiałam się nauczyć wielu nowych technologii, ale na szczęście mogłam liczyć na pomoc reszty zespołu.

Paulina: Największym wyzwaniem była konieczność zrozumienia tak wielu biznesów naszych klientów. Jest to niezbędne, żeby wraz z zespołem, dostarczać systemy, które pozwalają naszym klientom realizować ich cele.

Ania Z.: Wyzwania... Jestem ekspertem od marketingu i przyznam, że początkowo nie rozumiałam niektórych słów czy pojęć, w sumie było ich całkiem dużo. Miałam też trudności ze zrozumieniem humoru programistów. Zresztą czasem dalej mam.

Magda: Tak, mój pierwszy dzień w pracy zapamiętam do końca życia. Przed spotkaniem z klientem omawialiśmy parę kwestii technicznych. Cóż za zdziwienie mnie ogarnęło, kiedy wydobywające się słowa z ust jednego z kolegów były dla mnie w ogóle niezrozumiałe. Równie dobrze mógł mówić po chińsku! I wtedy zastanawiałam się: "Czy podjęłam dobrą decyzję?". Dziś, po 3 latach obecności w firmie, mogę powiedzieć, że to była najlepsza decyzja. Wyjście ze strefy komfortu pozwoliło mi się rozwinąć i poszerzyć swoje umiejętności.

Ela: Ciekawe wyzwania czekają także na tych, którzy są już w e-point od jakiegoś czasu. Właśnie rozpoczynam pracę nad stroną dla spółki-córki e-point, więc czeka mnie przygoda z nowym frameworkiem do tworzenia stron www.

Opowiedzcie o swoich pasjach, które pomagają Wam spełniać się nie tylko zawodowo, ale i po pracy...

Ania K.: Zdecydowanie sport! Boks, crossfit, jogging, a także różne inne sporty w ramach gildii sportowej i rakietowej.

Paulina: Po pracy lubię zostawić trochę łusek na strzelnicy. Moją pasją jest muzyka. Uwielbiam śpiewać. Innymi słowy, satysfakcję dają mi strzały w „dziesiątkę” i brawa po wszystkim.

Magda: Krótko: TANIEC. Od ponad 2 lat tańczę latino, wyznając zasadę „tylko dance ma sens". Polecam każdemu. Świetna forma aktywności ruchowej połączona z przyjemnością i możliwością wyrażania siebie i swoich emocji! PS. Dziewczyny, pożądana figura robi się sama bez większego wysiłku.

Ola: Ja z kolei nie lubię popadać w rutynę. To, czym zajmuję się po pracy, zależy od aktualnej „fazy”, więc często po jednym hobby przychodzi drugie, a po jakimś czasie wracam do poprzedniego. Między innymi nie tak dawno odnawiałam stare meble.

Ewa D.: Pobyt w pracy warto zrekompensować odrobiną ruchu. Po sesji w klubie fitness czy przejażdżce rowerowej od razu jestem weselsza. Kryminały i książki motywacyjne wręcz pożeram, a podczas oglądania seriali robię na drutach, bo lubię tworzyć.

Ania Cz.: Literatura. Kocham czytać książki, nigdy mi się to nie nudzi. Od pół roku jestem wegetarianką i moje literackie podróże ostatnio coraz częściej dotyczą tematu zdrowego stylu życia. Nie stronię też od książek antropologicznych, filozoficznych, uwielbiam teorię teatru. Często „stoję przy garach”, gotowanie mnie relaksuje i zawsze wprowadza w dobry nastrój. Od kilku miesięcy ze znajomymi z e-point chodzimy na squasha i absolutnie jest to mój sportowy hit!

Ania S.: Zawsze interesowałam się siatkówką, jednak w ciągu ostatnich lat nieco zaniedbałam moje hobby. Wszystko zmieniło się rok temu, gdy pierwszy raz poszłam na zajęcia z gildii siatkarskiej. Poznałam tam świetnych ludzi, którzy podchodzą do tego sportu z równie dużą pasją, co ja. Od razu poczułam się tam jak ryba w wodzie i teraz nie wyobrażam sobie czwartku bez siatkarskiego treningu.

 

Są jakieś cechy, które pomagają się odnaleźć w tej branży?

Ania Cz.: Tak naprawdę każda cecha może być wspaniała właśnie w kontekście branży IT, gdy się ją umiejętnie wykorzysta!

Paulina: Multitasking, a podobno kobiety mają do tego predyspozycje. Przydaje się również umiejętność zrozumienia zarówno technologii, jak i biznesu. Branża IT rozwija się bardzo dynamicznie, dlatego ważna jest chęć do samorozwoju.

Kasia: Poza tym życzliwość i empatia to cechy, które zawsze się sprawdzają!

Na zakończenie doradziłybyście coś dziewczynom, które myślą o karierze w IT?

Justyna: Let's do IT! Tylko tu można rozwijać się tak szybko i zależy to właśnie od nas samych, właściwie już od początku kariery można stać się ekspertem w danej technologii, bo jest ogromna różnorodność no i faktycznie ma się wpływ na to czy coś działa, czy nie!

Ola: Nie zastanawiajcie się, jesteście tu potrzebne. Im większe zróżnicowanie zespołu, tym bardziej się uzupełniamy. A jeśli dobrze wybierzecie pracodawcę, to doceni on to, co możecie wnieść do firmy, nie zwracając uwagi na płeć.

Ewa Z.: Nie wiem czemu, ale często słyszę od koleżanek, „że one nie dałyby rady". Wydaje mi się, że wynika to z faktu, że brakuje im wzorców, nie mają programistek wśród znajomych i rodziny, więc ciężko im sobie wyobrazić siebie w tej roli. Niesłusznie.

Ania K.: Każda branża jest na swój sposób specyficzna, a doświadczenie zdobywa się z czasem. Jeśli chcesz rozwijać się w IT, po prostu wykonaj pierwszy krok!

Ela: Jeśli jesteś zainteresowana bardziej technicznymi specjalnościami, radziłabym zacząć od kursów online, udziału w meetingach typu GeekGirlsCarrots, zapisania się na kurs stacjonarny i przede wszystkim odwagi do rozwoju w tej stereotypowo męskiej dziedzinie, w której kobiety radzą sobie równie dobrze!

Weronika: Nasz branża jest bardzo szeroka, potrzebuje ludzi z różnymi charakterami i każdy znajdzie jakieś miejsce dla siebie. Mnie najbardziej w branży IT podoba się to, że prawie codziennie uczę się czegoś nowego.

Kasia: Sądzę, że powinno się robić to, co się lubi. To, co robię, porównałabym do rozwiązania krzyżówek i zawsze powtarzam, że jakby było mnie na to stać, robiłabym to za darmo, bo tak to lubię.